Kurczak ze śledziem i inne cuda! – recenzja karm Topstein

Przez ostatni miesiąc mieliśmy okazję zapoznać się z zupełnie dla nas nowymi karmami mokrymi Topstein. Czy pochodzące z Czech przetwory przypadły naszym psom do gustu?
Czy znaleźliśmy wśród nich jakiś hit lub mamy jakieś zastrzeżenia? Czas na podsumowanie testów!

Co było jedzone?

  • Mięsne filety – No Grain: kurczak, wołowina, łosoś.
  • Monobiałko – kurczak, wołowina, jagnięcina.
  • Farm Fresh – wołowina z kurczakiem i łososiem, kurczak i śledź, kangur, jagnięcina, jagnięcina z królikiem, dziczyzna z królikiem, owca, kangur.

Mięsne filety – No Grain

To tak naprawdę nic innego jak kawałki ugotowanego mięsa zamknięte w puszce.
Jest to mięso mięśniowe, bez podrobów. Po otwarciu puszki widać i czuć było, że mięso jest naprawdę świeże. Mamy zastrzeżenie co do kurczaka w tej opcji, ponieważ w puszkach znajdziemy mięso z kością. Co prawda są to kości drobne, które wyglądają dość nieszkodliwie ze względu na rozmiar i kruchość, ale jednak są to kości poddane obróbce termicznej.
Mia i Apart ogólnie kości jedzą, ale zawsze są to kości surowe (i nigdy nie są to kości nośne dużych zwierząt), dlatego w przypadku tych puszek zdecydowaliśmy się na wybranie kostek i podanie samego mięsa, co do którego zarzutu żadnego nie mamy.
W puszce z wołowiną znaleźliśmy trochę mięsa mielonego i trochę mięsa w kawałkach (przypomina to nieco gulasz) – wszystko świeże i chętnie zjedzone przez psiaki. Ale na koniec nasz HIT – łosoś.

Słuchajcie, ten łosoś to było naprawdę coś! Całe płaty (filety ze skórą), świeżutkiej, pachnącej ryby w zalewie. Mięso bardzo miękkie i delikatne, co można było zauważyć już przy nakładaniu go na psie miski. Psy zjadały je z niekrytą chęcią, a my mieliśmy poczucie, że podajmy im coś naprawdę wartościowego. Po tę opcję na pewno będziemy sięgać również w przyszłości i zdecydowanie polecamy ją również Wam.

Jeszcze słowo o opakowaniu.

Do każdej z puszek Mięsnych filetów dołączona jest plastikowa przykrywka, dzięki której można swobodnie przechowywać napoczętą karmę. Rzecz jasna pokrywki te pasują na każdą dużą (800-gramową) puszkę. Minus jest taki, że po zjedzeniu kilku puszek, na lodówce została sterta plastikowych pokrywek – wszak nie niszczeją one aż tak szybko jak się zbierają. No ale coś za coś. Z pewnością jeszcze je wykorzystamy.

 

Monobiałko

Te karmy w konsystencji przypominają mielonkę. Bardzo dobrze pachną, czuć faktycznie zapach mięsa. Jeżeli chodzi o tłustość, to kurczak był opcją „light”, natomiast wołowina była nieco tłustsza, co wg nas jest zaletą. Karmy monobiałkowe są dobrym wyborem szczególnie dla psich alergików czy psów na ściśle określonych dietach. Mia i Apart na wszystkie trzy karmy monobiałkowe zareagowali bardzo dobrze, nie było problemu z ich przyswajaniem.

Nasze psy są z tych, u których łatwo jest przesadzić z ilością podrobów – na co dzień jedzą konkretnie określoną ich ilość, a jej przekroczenie to w najlepszym przypadku luźna kupa. Producent nie podaje tutaj procentowego stosunku mięsa mięśniowego do podrobów, więc początkowo obawialiśmy się, że może być ich w składzie za dużo, ale zostaliśmy pozytywnie zaskoczeni reakcją psich organizmów, wskazującą na to, że zawartość została dobrze zbilansowana. Karmy te oczywiście są bezzbożowe.

Farm Fresh

 

Mieliśmy szansę przetestować wiele różnych wariantów z tej serii. Podobnie jak w przypadku karm monobiałkowych zastanawialiśmy się jak to będzie z bilansem mięsa mięśniowego i podrobów, jednak i tutaj po podaniu Farm Fresh psom odetchnęliśmy z ulgą – nie wystąpiły żadne problemy trawienne. W puszkach niekiedy znajdowaliśmy całe kawałki mięsa i podrobów. Co charakterystyczne dla tych karm, to spora zawartość owoców i warzyw.
Z rozmów z Wami wiemy, że większość ceni sobie taki zdrowy dodatek. Jednocześnie, co dla wielu osób ważne, wszystkie są bezzbożowe.
Dostępne są opcje wyłącznie mięsne, ale i z dodatkiem owoców – np. żurawina czy śliwka, albo warzyw – np. marchew, groszek czy ziemniaki.

 (indyk z marchewką)

 (cielęcina ze słodkimi ziemniakami)

 (jagnięcina i królik)

Naszą uwagę już na samym początku przykuły niecodzienne połączenia, takie jak karma z wołowiną, kurczakiem i łososiem, czy kurczak i śledź z żurawiną. Jak zareagowały na nie nasze czworonogi? Bardzo dobrze: ani nie były zaskoczone zestawem, który pojawił się w misce, ani nie skończyło się to żadną rewolucją, czyli wszystko w normie 🙂

(wołowina, kurczak, łosoś)

Poniżej skład karmy wołowina+kurczak+łosoś:

Topstein w liczbach
Zacznijmy od dawkowania. Na początek spora zaleta: wszystkie karmy mają takie samo dawkowanie, czyli możemy podawać je psu wymiennie i mieszać, bez konieczności przeliczania. Rano cielęcina, wieczorem królik? Nic prostszego.
Wg propozycji producenta Mia powinna dostawać ok. 200g karmy na dobę, natomiast Apart ok. 300-350g. Jak wielu z Was wie, Mia to pies starszy, o nieco mniejszej aktywności, dlatego też dostawała nieco mniej niż wytyczna, czyli ok. 150 gramów. Apart to bardzo aktywny pies, u którego przemiana materii osiąga prędkość światła, dlatego dostawał porcję znacznie większą niż ilość wskazana na opakowaniu.

Karma dostępna jest w dwóch gramaturach: 400 i 800 gramów.

Ceny wahają się od 8 do 18 złotych – w zależności od wielkości, rodzaju mięsa i serii (filety, monobiałko, Farm Fresh).

Podsumowując…
Co skradło nasze serca? Mamy dwóch faworytów:  łosoś z serii Mięsne filety – No Grain oraz wołowina z kurczakiem i łososiem z serii Farm Fresh. Dlaczego właśnie te puszki są dla nas absolutnym hitem? Przekonało nas połączenie tego co widnieje w składzie i tego co widzieliśmy w puszkach. Świeże, apetycznie pachnące i bardzo dobrze wyglądające mięso, chętnie jedzące psy, idealne przyswojenie karmy przez psiaki – czegóż chcieć więcej.
Jeśli moglibyśmy zasugerować coś producentowi, to byłoby to jedynie dodanie w składzie informacji o procentowej zawartości podrobów w poszczególnych karmach oraz zaserwowanie kurczaka bez kości w opcji Mięsne Filety.
Niewątpliwie plusem jest również szeroka oferta – różne rodzaje mięs, opcje wyłącznie mięsne, mięsno-podrobowe lub z warzywno-owocowymi dodatkami.

Karmy te dostępne są w sklepie internetowym www.pets4live.com. Sprawdźcie, czy znajdziecie coś w sam raz dla Waszego pupila! 🙂
Dodatkowo czeka tam na Was promocja: -10% na wszystkie puszki Topstein i Farm Fresh! Wystarczy w koszyku wpisać hasło: PiesWbydgoszczy
Kod rabatowy ważny jest do końca kwietnia – korzystajcie póki jest okazja zgarnąć fajne karmy w niższej cenie 🙂

Dodaj komentarz