Dzikie harce, dzika kąpiel – WildWash, na ratunek!

Na co dzień dbamy o siebie, o bliskie osoby, ale także i o towarzyszące nam zwierzęta.
Szczęśliwie, coraz częściej i coraz bardziej zwracamy uwagę na jakość produktów, składniki w nich się znajdujące jak i na dopasowanie ich do indywidualnych potrzeb danego psa.
Coraz chętniej poszukujemy też nowych propozycji, firm i różnorodnych rozwiązań – a wszystko dlatego, żeby nasi podopieczni żyli w zdrowiu i komforcie.

Higiena – jakże istotny element naszego codziennego życia – dotyczy także naszych psów. Chodzą na spacery, spędzają czas w różnych miejscach i zwyczajnie brudzą się, dlatego każdy raz na jakiś czas potrzebuje kąpieli. Przydałby się w takim razie jakiś szampon – pozostaje tylko pytanie: który wybrać? Z roku na rok wybór jest coraz większy, dlatego tym razem chcielibyśmy opowiedzieć Wam o dwóch szamponach, które mieliśmy okazję wypróbować.

Niedawno zetknęliśmy się z angielską marką kosmetyków dla zwierząt WildWash. Choć dla nas to była nowość, to istnieje ona już od ponad dziesięciu lat. W ich ofercie znajdziemy różnego rodzaju artykuły przeznaczone dla psów, kotów, a nawet i koni.
Co ważne, producenci stawiają na naturalne składniki i brak, jak to się nieraz mówi, „chemii”. Produkty WildWash Pet pozbawione są niesprzyjających zdrowiu i kondycji fizycznej składników takich jak: ftalany, parabeny, fosforany, siarczany; nie znajdziemy tam też produktów petrochemicznych ani glikolu polietylenowego (PEG).

Firma WildWash Polska zaproponowała nam przetestowanie dwóch, dobranych specjalnie pod nasze psiaki szamponów. Dla Mii otrzymaliśmy  kosmetyk z serii Senior, a dla Aparta – Super Sensitive. Jesteście ciekawi dlaczego właśnie te i jak się sprawdziły? Czytajcie zatem dalej 🙂

Senior

Szampon ten został stworzony z myślą o psach starszych. Mia w tym roku kończy 14 lat, więc jest już psim seniorem, dlatego wydawał się on najodpowiedniejszą z opcji.
Pewnie ciekawi Was czym może różnić się szampon dla psa starego od szamponu dla młodego lub dorosłego w sile wieku – mnie osobiście też to od razu zaintrygowało.
Otóż seria Senior jest wzbogacona o ekstrakt z korzenia żeń-szenia oraz olejek palmarozowy.
Żeń-szeń to znana od dawna i bardzo ceniona, zarówno w kosmetologii jak i medycynie, roślina. Posiada wiele substancji aktywnych, a także pozytywnie i wielokierunkowo działa na organizm. Często mówiąc o tej roślinie wymienia się takie efekty jak: działanie relaksacyjne, ochrona tkanek kostnych przed osteoporozą, pozytywny wpływ na układ krążenia, działanie przeciwnowotworowe oraz poprawienie stanu skóry i zapobieganie łysieniu.
Olejek palmarozowy, to podobnie znany od setek lat olejek eteryczny mający charakteryzować się pozytywnym wpływem głównie na skórę. Jego chyba największą zaletą jest działanie antyseptyczne i bakteriobójcze oraz przyśpieszające gojenie się ran. Jest on też niekiedy stosowany jako repelent do odstraszania owadów (także komarów, a swoją drogą, tych w Bydgoszczy w tym roku plaga, prawda?). Olejek ten wpływa również na nawilżenie dojrzałej skóry oraz ma działanie łagodzące w przypadku bólu stawów i mięśni.

Szampon Senior jest bezbarwny i ma bardzo przyjemny zapach. Dobrze rozprowadza się po sierści i pozwala na dokładne umycie psiaka. Po kąpieli zapach się utrzymał i jeszcze stosunkowo długo Mia naprawdę ładnie pachniała (nie był to mocny zapach z ogonem, ale wyczuwalny po przybliżeniu nosa do psiej sierści).

Super Sensitive

To szampon, który powstał dla psów z delikatną skórą, a także ze skórą skłonną do świądu lub alergii. Na szczęście u żadnego z naszych psów nie musimy zmagać się z problemem alergii, ale otrzymaliśmy go z przeznaczeniem dla Aparta właśnie ze względu na to, że whippety, w porównaniu z innymi psami, mają stosunkowo cienką, delikatną skórę.
Co takiego przeznaczonego szczególnie dla skóry wrażliwej znajdziemy w składzie? Ekstrakt z liści aloesu oraz ekstrakt z kwiatów nagietka lekarskiego. Aloes zastosowany w szamponie jest certyfikowanym składnikiem organicznym. A czym się charakteryzuje? Działa nawilżająco, stymuluje komórki do szybszej regeneracji, koi i łagodzi podrażnienia oraz działa pozytywnie na okrywę, wzmacniając cebulki i przeciwdziałając nadmiernemu wypadaniu sierści.
Nagietek jest rośliną stosowaną w kosmetykach przeznaczonych dla delikatnej skóry.
Jest znany ze swoich właściwości łagodzących podrażnienia, ściągających i przyspieszających regenerację naskórka, a co za tym idzie – wspomagających gojenie się ran. Ponadto, jego podstawowe związki czynne nie rozpuszczają się w wodzie, dlatego wyciągi z kwiatów nagietka są szczególnie skuteczne.

Super Sensitive, podobnie jak Senior, jest bezbarwny i niemalże bezwonny. Pomimo swojej delikatności bez problemu domywa zabrudzoną sierść i łapki.

Podobieństwa
Najpierw krótko od strony „technicznej”, a potem nasze obserwacje 🙂

Główne składniki zastosowane w obu szamponach to między innymi:
– sodium cocoamphoacetate, czyli mieszanina soli sodowych glicynianów kwasów tłuszczowych oleju kokosowego
– disodium lauryl sulfosuccinate, czyli sól disodowa sulfobursztynianu oksyetylenowanego alkoholu laurylowego
– lauryl glucoside, czyli poliglukozyd laurylowy.
Dla laika brzmi nieco zawile, prawda? Dlatego na podstawie informacji, które udało mi się zebrać, spróbuję przybliżyć Wam nieco ich działanie.
Pierwszy z wymienionych wyżej składników, to łatwo biodegradowalna, rozpuszczalna w wodzie substancja myjąca, która jak podają źródła, jest bardzo łagodna dla skóry – wspaniale, prawda? To dzięki niej w trakcie kąpieli tworzy się piana, ułatwiająca nam rozprowadzanie szamponu po psiej sierści.
Kolejny składnik, to bardzo łagodna dla skóry oraz błon śluzowych substancja usuwająca zanieczyszczenia z sierści oraz powierzchni skóry. Poprawia klarowność i jakość piany.
Ostatnia substancja, to emulgator, dzięki któremu składniki łączą się tworząc emulsję. Dodatkowo pozwala zastosować w kosmetyku substancje trudno- lub nierozpuszczalne w wodzie (jak np. niektóre wyciągi roślinne). Jest biodegradowalna i łagodna dla skóry.

Analizując dokładnie cały skład, moją uwagę przykuł jeden z ostatnich (czyli występujących w produkcie w małej ilości) składników – benzyl alcohol, czyli alkohol benzylowy. Na pierwszy rzut oka brzmi „mocno”, ale po doczytaniu informacji o nim ze spokojem stwierdzam, że to nic strasznego. Substancja ta ma kilka ważnych funkcji: konserwuje, uniemożliwia rozwój mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu, a także chroni przed tzw. „nadkażeniem bakteryjnym”, do którego mogłoby dojść podczas stosowania produktu choćby podczas kontaktu opakowania i kosmetyku z naszymi dłońmi.

Cieszy nas to, że ktoś stworzył tak dokładnie przemyślane kombinacje składników.
Mając tego świadomość, nie mieliśmy żadnych oporów przed zastosowaniem tych szamponów kąpiąc nasze psy. Tym bardziej byliśmy zadowoleni widząc, że nie odbiegają one skutecznością od innych – mniej naturalnych produktów innych marek. Gdybyśmy mieli więc wybierać, oczywiście wybralibyśmy to, co delikatne, bezpieczne i bazujące na naturalnych składnikach, czyli to co oferuje nam WildWash.

Chcemy zwrócić jeszcze uwagę na jedną rzecz związaną z wygodą użytkowania.
Obie butelki mają świetne, naszym zdaniem, rozwiązanie jeśli chodzi o otwieranie i dozowanie. Nie są to klasyczne nakrętki ani „klapki”, lecz takie przyciski – po naciśnięciu odchyla się element z dozownikiem i umożliwia wyciśnięcie szamponu. Dzięki takiemu sprytnemu rozwiązaniu oraz odpowiednio gęstej konsystencji, nic nam się nie rozleje nawet po przewróceniu się butelki, a prawdopodobieństwo nalania przypadkowo do środka wody też jest znacznie mniejsze.

Co więcej, nieprzezroczyste i szczelne opakowanie wspomaga przechowywanie kosmetyku w odpowiednich warunkach.
Dodatkowo opakowanie jest oznakowane jako nadające się do recyklingu.

Okres trwałości obu szamponów (o pojemności 250 ml każdy) deklarowany przez producenta, to 9 miesięcy od otwarcia opakowania.

Podsumowanie
Czy jesteśmy zadowoleni z wypróbowanych kosmetyków? Nie owijając w bawełnę: BARDZO.
Naturalne i nietestowane na zwierzętach składniki, przemyślana receptura, wygoda użytkowania i oczywiście oczekiwany efekt.
Na koniec jeszcze taka wisienka na torcie 😉 : mając świadomość, że możemy czegoś związanego z kosmetykami i używanymi w nich składnikami nie wiedzieć, zapytałam znaną mi panią kosmetolog o opinię. Bez wahania stwierdziła, że to produkt wartościowy, naturalny i bezpieczny dla skóry. Utwierdziło nas to tylko w tym, że z czystym sumieniem możemy polecić wypróbowane przez nas szampony WildWash Pet.

 

Źródła:
1. https://wildwash.pl/pl/p/Szampon-dla-starego-psa-WildWash-Pet-Senior-Shampoo%2C-250-ml/64
2. https://wildwash.pl/pl/p/Szampon-dla-psa-do-siersci-wrazliwej-WildWash-Pet-Super-Sensitive-Shampoo%2C-250-ml/63
3. http://www.medonet.pl/zdrowie,zen-szen—wlasciwosci–dawkowanie-i-przeciwwskazania,artykul,1726273.html
4. https://www.domzdrowia.pl/artykul/8-powodow-dla-ktorych-warto-stosowac-zen-szen-866
5. https://pl.wikipedia.org/wiki/Olejek_palmarozowy
6. https://sylveco.pl/ekstrakt-z-aloesu/
7. http://babyhair.pl/leksykon/1-aloe-barbadensis-leaf-extract
8. http://www.kosmopedia.org/encyklopedia/calendula_officinalis_extract,891/
9. https://pl.wikipedia.org/wiki/Nagietek_lekarski#Ro%C5%9Blina_lecznicza
10. http://www.kosmopedia.org/encyklopedia/sodium_cocoamphoacetate,990/
11. http://www.kosmopedia.org/encyklopedia/disodium_laureth_sulfosuccinat,658/
12. http://www.kosmopedia.org/encyklopedia/lauryl_glucoside,720/

Dodaj komentarz